Duch Bobby’ ego Mengesa trwa w wysiłkach Fundacji

Bobby Menges znany był z uśmiechu i pasji do pomagania innym.

krew jest przeznaczona do obiegu, a kiedy oddajesz część swojej, możesz dać życie innemu. Uosobieniem wspaniałomyślnego ducha, który napędza takie przedsięwzięcie, jest rodzina Menges Z Garden City, która niedawno zorganizowała piąty Memoriał I ‘m Not Done Yet Blood drive w ich domu na cześć Bobby’ ego Mengesa. Bobby, jeden z czworga dzieci Pete ‘a i Liz Menges oraz młodszy brat Andrew, Emily i Jake’ a, zmarł we wrześniu 2010 roku. 2017 w wieku 19 lat po długiej walce z rakiem.

jednak zdumiewający poziom pozytywności, etyki pracy i altruizmu, który podtrzymywał w swoim życiu, wywarł niezatarty wpływ na innych, zwłaszcza członków jego rodziny, którzy kontynuują dziedzictwo Bobby ‘ ego poprzez wydarzenia, takie jak ich dwuletnia zbiórka krwi. Menges’, którzy przejeżdżają przez nowojorski Bank Krwi na imprezę, mieli autobus do pobierania krwi-nazwany “Bloodmobile” – zaparkowany przed ich domem od 10: 00 do 16: 00, Gdzie dawcy mogli wejść do środka i pobrać krew. Choć był to już piąty taki przejazd w imię Bobby ‘ ego, Impreza od dawna miała jego ducha: pierwszy z nich w lipcu 2012 roku rozpoczął tradycję, która obejmuje 16 dysków i ponad 700 litrów krwi. Jedno oddawanie krwi-zazwyczaj jedno piwo dla przeciętnej osoby dorosłej – może uratować do trzech istnień ludzkich, według Amerykańskiego Czerwonego Krzyża.

“Bobby wiedział, że po latach choroby i konieczności wykonywania przeróżnych transfuzji krwi, zawsze pytał swoich lekarzy:” skąd się wzięła ta krew?”kiedy był małym dzieckiem”, powiedziała Liz Menges. “A potem, gdy się zestarzał, zaczął rozumieć to bardziej. Więc przyjrzał się temu i dowiedział się, że możesz kazać autobusowi przyjechać do Twojego domu, co właśnie robimy. Był bardzo zainteresowany tym pomysłem, ponieważ wiedział, że oddawanie krwi jest tak ważne, ponieważ pobieranie krwi jest tak ważne.”

rzeczywiście tak jest: ponieważ zapotrzebowanie na krew jest ważone pod względem wrażliwości na czas, wiele z nich trafia do ofiar wypadków samochodowych i innych traumatycznych przypadków, które wymagają pośpiechu na pogotowie, więc krew, której pacjenci z rakiem desperacko potrzebują do transfuzji, jest w zbyt ograniczonej ilości. A ponieważ okres przydatności do spożycia jednorazowej darowizny wynosi 42 dni, na Amerykański Czerwony Krzyż, potrzeba ciągłego uzupełniania podaży, aby zaspokoić popyt, jest wielka.

to znaczenie nie jest tracone na darczyńcach, ponieważ niestrudzone wysiłki Mengów i przyjazność marki sprawiły, że rodzina, przyjaciele i sąsiedzi z przyjemnością przyjeżdżają i wsiadają do autobusu. Andy Borzilleri (53 L.) od ponad 20 lat sąsiaduje z Mengesami i za każdym razem, gdy mają popęd krwi, upewnia się, że zrobi to, co do niego należy.

“to bardzo ważna rzecz, którą robią, i są tak dobrzy w podnoszeniu świadomości i upewnianiu się, że ludzie przekazują darowizny, i to jest zrobione tak dobrze i tak profesjonalnie, i są taką wspaniałą rodziną”, powiedział Borzilleri, gdy wylegiwał się po darowiźnie. “Wszystko pochodzi od Bobby’ ego Mengesa i jego dążenia do oddania, mimo że cierpiał na swoją straszną chorobę. Jego kampania I ‘ m Not Done Yet robi tak wiele dla lokalnych szpitali i społeczności, a to przyjemność przekazywać co roku.”

Bobby Menges (po lewej) z nauczycielem literatury angielskiej w Garden City, Carlo Rebolini, siostrą Emily i bratem Jake ‘ em podczas jazdy w 2016 roku

To była norma dla Bobby ‘ ego: daj innym, nawet gdy miał wszelkie powody, by myśleć o sobie. W ciągu 10 tygodni w 2014 roku zebrał 95 300 dolarów na kampanię “mężczyzna i Kobieta Roku” Stowarzyszenia białaczek i Chłoniaków. Fundacja I ‘ m Not Done Yet, założona później w 2017 roku z siedzibą w Garden City, zebrała setki tysięcy dolarów na tworzenie programów w placówkach medycznych, które lepiej dopasowują się do młodzieży i młodych dorosłych pacjentów z rakiem, grupy demograficznej, której zmieniające się potrzeby psychospołeczne i emocjonalne często nie są zaspokajane.

“na przykład stoły są naprawdę małe, krzesła są naprawdę małe, pokoje są naprawdę ciasne, próbujesz odrobić pracę domową, ale są klauni i malarze twarzy i te wszystkie rozrywki” – powiedziała Liz. “A ci, którzy Cię rozpraszali, gdy byłeś mały, bo boisz się strzału, więc przychodzi klaun i robi zabawne rzeczy z balonami i tyle. Nie rozpraszasz się już sytuacją w wieku 18 lat, wiesz dokładnie o co chodzi, bardziej denerwujesz się tym, co się stanie, bo rozumiesz to o wiele lepiej, więc to wszystko. “Jak rozmawiać o tym z przyjacielem, jak sobie z tym poradzić? Jak rozmawiać z rodzeństwem i rodzicami i jakie pytania zadawać lekarzowi i czy naprawdę chcę znać odpowiedź?’.”

aby wypełnić tę lukę, w 2018 roku Fundacja nawiązała współpracę z Duke University—Bobby studiował tam przez dwa lata, gdzie był aktywnym członkiem bractwa Pi Kappa Alpha, a także szkolnego teen and Young Adult Oncology Patient Advisory Council (TYAO)—aby stworzyć Bobby ‘ s Coaches, program porad peer-to-peer, który pomaga młodym pacjentom z chorobami przewlekłymi rozwijać niezależność. Programy takie jak ten pomagają młodym chorym na raka czuć się mniej samotnymi, a dzięki Bobby ‘ emu i rodzinie Menges, pacjenci z rakiem dostali i nadal będą otrzymywać lepsze usługi i spotykać się z innymi przechodzącymi przez choroby zagrażające życiu. Fundacja dąży na wszystkich frontach-do poprawy jakości życia i przedłużenia życia poprzez wpłacanie pieniędzy do laboratoriów w całym kraju, ciężko pracujących nad opracowaniem lepszych leków i znalezieniem lekarstwa – ale przede wszystkim, Liz powiedziała, fundacja chce utrzymać coś, co Bobby ucieleśniał: że chodzi o człowieka, a nie tylko o pacjenta, chorobę.

“skupiamy się na projektach przynoszących korzyści jak największej liczbie osób bez zbytniego rozproszenia, chcemy zachować znaczącą jakość. Pieniądze są świetne, ale znikają, gdy je wydajesz, podczas gdy połączenia są trwalsze.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.